sobota, 6 grudnia 2014

Mikoajkowe szaleństwo!

Nie wiem jak Was, ale mnie dziś odwiedził Święty Mikołaj. Przyniósł mi książkę, kalendarz adwentowy i dziurkacz :) W poprzedni poniedziałek były moje urodziny i w tedy dostałam Niewidzialnego Billego!

Może zacznę od przedstawienia Billego. Jako lalka jest moim ulubionym chłopakiem ze Straszyceum. Ma niezwykłe włosy, jego nogi trochę świecą, a jego czapka dodaje mu luźnego stylu. Jego kapcie wyglądają jak papucie :) Nie mogłam nie zrobić jego sesji, więc oto i ona:















Przejdźmy do dzisiejszych prezentów. Ja nie jestem cierpliwą osobą, więc dzisiaj już wszystkie "drzwiczki" otworzyłam :) Pomyślałam, że jak będę codziennie otwierać po jednym okienku to mi się to szybko znudzi, a tak teraz mam dużo radochy. Książka przeczytałam już 1 rozdział i myślę, że mnie szybko wciągnie. A dziurkacz to dziurkacz będzie mi potrzebny do robienia kartek świątecznych.
A na koniec odcinek z Billly:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz